Reklama
21-10-2018 |Relacje

Relacja z Thriller live! w Zabrzu!

Źródło obrazu: Sollus Entertainment

Z zapartym tchem czekałem na to, co zaserwują autorzy widowiska. Musical jest pozycją obowiązkową dla każdego fana Michaela Jacksona i nie tylko.

Reklama

Thriller live! to widowisko, które wychodzi poza ramy tradycyjnego spektaklu. Taniec, śpiew i muzyka grana na żywo sprawiła, że nie mogłem oderwać oczu od sceny. Z każdym kolejnym numerem emocje rosły i nie opadały aż do finału!

Rozsiadając się wygodnie w fotelu w Domu Muzyki i Tańca, gdzie odbywało się show, z zapartym tchem czekałem na to, co zaserwują mi autorzy widowiska. Widowiska, które powstało na początku lat 90-tych, a zaprezentowano je już w ponad 33 krajach całego świata. Do tej pory popisy Michaela Jacksona mogłem oglądać wyłącznie na nagraniach dostępnych w serwisach internetowych, zatem moja ciekawość rosła z każdą kolejną minutą oczekiwania na początek show.

Thriller live! to genialne muzyczne show upamiętniające karierę Króla Popu. Spektakl powstał w 1991 roku, a zabrał się za niego Adrian Grant, który wielokrotnie współpracował z Jacksonem. Muzyczne wydarzenie od początku było wysoko notowane przez krytyków i widzów, jednak największe “boom” zyskało wtedy, gdy sam Michael wystąpił w jednym z pokazów. Muzyk, jak i jego rodzina, byli zachwyceni całym przedsięwzięciem.

Fot. materiały prasowe 

Thriller live! w Zabrzu oglądałem po raz pierwszy i mam nadzieję, że nie ostatni. Cały spektakl podzielony był na dwie części z 20-minutową przerwą. Show obejmowało największe przeboje Króla Popu. Artyści zaserwowali ponad 2-godzinne show na najwyższym poziomie, okraszone muzyką na żywo, grą świateł oraz pirotechniką. Ciężko opisać słowami, jak wspaniale prezentowało się to w całości, szczególnie że już sama estrada multimedialna robiła ogromne wrażenie.

Na scenie pojawiło się czterech solistów oraz kilkunastu, niesamowitych tancerzy. Oczywiście nie zabrakło postaci odgrywającej rolę Michaela Jacksona, która raz po raz serwowała fanom słynny moonwalk. Sama choreografia idealnie wpisywała się w poszczególne wątki muzyczne, a kostiumy oraz scenografia były wisienką na torcie. Tej energii naprawdę nie da się opisać, a trzeba przeżyć osobiście. Artyści nawet na chwilę nie dali widzom spokojnie siedzieć, zapraszając ich do zaangażowania się w show poprzez wspólne oklaski, a nawet taniec! Atmosferę podkręcali także sami muzycy, a właściwie gitarzyści, którzy ze swoimi solowymi partiami wychodzili dosłownie do publiki.

Fot. materiały prasowe 

Krótko mówiąc, AMERYKA! Fantastyczne show, które polecam całym rodzinom. Każdy, niezależnie czy był fanem Jacksona, zdecydowanie pokocha show. I choć mija już kilka dni od spektaklu, ja wciąż przed oczami mam poszczególne kadry wypełnione artyzmem najwyższej klasy. Jeśli pokaz wróci po raz kolejny do naszego kraju, z wielką przyjemnością wybiorę się ponownie, by raz jeszcze przeżyć 2 godziny w świecie Króla Popu. Na widowisko wybrałem się dzięki oficjalnemu, polskiemu promotorowi wydarzenia Sollus Entertainment. Przy okazji zachęcam do sprawdzenia innych wydarzeń agencji, a jest ich naprawdę sporo i równie ciekawych!

Na koniec zobaczcie spot reklamujący widowisko - choć w małym stopniu poczujecie to, co ja przeżyłem live.

Reklama
Podziel się ze znajomymi!
Autor
H
Tagi
Komentarze