Reklama
06-02-2019 |Relacje

Scream Inc. - Metallica Tribute with Symphony Orchestra w Poznaniu - relacja!

Czasami ciężko jest usiedzieć w miejscu, gdy na scenie grana jest tak żywiołowa muzyka i to ze wspaniałą orkiestrą. To były dwie godziny przepełnione czymś więcej, niż tylko muzyką!

Reklama

W tym roku mija 20 lat od ukazania się płyty Metalliki S&M. Dla jednych jest to mało ciekawa płyta, a wręcz spotkałem się z opiniami, które zawierały słowo "profanacja". Dla innych jest to pokazanie świetnej muzyki z zupełnie innej strony. Cóż, jeszcze się taki nie narodził, co by każdemu dogodził. Dla mnie osobiście ten koncert pokazał w sposób szczególny utwory z mniej lubianych przeze mnie płyt Mety - Load i Reload. Dzięki S&M mam wersje, które uwielbiam do teraz. 

Jak wspomniałem, mija w tym roku 20 lat od kiedy ukazała się symfoniczna płyta Mety, więc nie ma raczej przypadku, że jeden z oficjalnych Cover bandów ruszył w trasę koncertową wraz z orkiestrą. Z tego też silnego sentymentu do S&M chciałem wybrać się na koncert Scream Inc.

Oryginału, a tym bardziej tak wielkiego, nie da się odwzorować w sposób idealny. Przede wszystkim nie da się idealnie skopiować głosu, a tym bardziej charyzmy Jamesa Hetfielda, nie wspominając o jego zdolności panowania nad uczestnikami koncertu. Metallica jest jedna, jednak słuchając koncertu Scream Inc. można było oddać się tym wspaniałym dźwiękom. I zamykając oczy czuło się każą nutę, która lata temu powstała m.in. dzięki nieżyjącemu już, świetnemu dyrygentowi Michaelowi Kamenowi.

Chłopaki instrumentalnie pokazali klasę, odgrywając na wysokim poziomie kolejne kawałki. Ujął mnie wokal, który może nie był aż tak agresywny jak Jamesa, bez tej chrypy, ale nie zabrakło ani jednego "YEAH". Максим zaśpiewał to tak, jak zapamiętałem z oryginału. Sama orkiestra to nic jak tylko wielkie ukłony! Jestem fanem takich połączeń i na tym pysznym muzycznym torcie muzycy byli nie wisienką, a dorodną, soczystą truskawką!

Sam koncert to 2 godziny wspaniałych dźwięków, które nie dawały wytchnienia ani na moment. Zdecydowanie było to wydarzenie wysokich lotów, co cała publiczność doceniała brawami za każdym razem, gdy tylko nadarzyła się okazja. A trzeba wspomnieć, że Poznań był jednym z ostatnich polskich przystanków Scream Inc. na trasie Metallica Tribute with Symphony Orchestra i prawie całym wyprzedanym. Dosłownie były tylko pojedyncze miejsca wolne.  Brawa też dla organizatorów za same przygotowanie wydarzenia i obsługę, bo również to dawało wielki komfort podczas oglądania całego koncertu. Sam wybór miejsca, jakim była Sala Ziemi MTP był bardzo dopasowany, dzięki czemu wytworzył się ten specyficzny, przyjemny klimat dla połączenia mocnej muzyki z klasyką. 

Oczywiście nie obyło się bez bisów! Nie myślcie, że zespół zszedł ze sceny po odegraniu płyty i tak po prostu koniec. O nie! Na sam koniec Scream Inc. rozkręcił publiczność tak, że naprawdę było ciężko usiedzieć w fotelu. Chyba najfajniej miały dzieci (a były całe rodziny), które nie przejmowały się niczym i zaczęły tańczyć w przestrzeni między sceną, a widownią. A bis był bez orkiestry, ale za to zawierał energetyczne numery, jak Seek and Destroy czy Whisky in the Jar. To potrafi rozbujać publiczność!

Z różnych ograniczeń, w tym czasowych,  nie dane było usłyszeć pełnego koncertu z orkiestrą. Przyznam, że na niektóre kawałki bardzo czekałem. Tu mogę wspomnieć o Human, Bleeding me czy The Outlaw Torn, których bardzo mi zabrakło. Jednak trzeba zrozumieć, oryginalny koncert trwał prawie 2 i pół godziny. To naprawdę duże wyzwanie, nie tylko dla organizacji wszystkiego, ale także wszystkich muzyków.

Osoby które idąc na ten koncert czekały na odegranie całego S&M w wersji 1 do 1 mogli się zawieść. Ale własnie o to chodzi w tribute bandach, że oddając cześć swoim muzycznym idolom, dodają coś od siebie i nie kopiują całości jak leci. I dlatego też wszyscy którzy zjawili się na poznański przystanek Metallica Tribute with Symphony Orchestra z chęcią zaznania muzycznej przyjemności oraz oddania się wspaniałym dźwiękom sprzed 20 lat, z całą pewnością wyszli z tego koncertu z ogromnym uśmiechem na twarzy. Cóż - innych nawet nie spotkałem!

Tylko podziękować zespołowi Scream Inc. i całej orkiestrze za wspaniałe show, które będę długo wspominał, a także agencji Fantom Media za organizację oraz za to, że mogłem tam być! Mam nadzieję, że jeszcze nie raz będę mógł zobaczyć tę czwórkę muzyków z Kijowa w akcji. Może niekoniecznie w wersji z orkiestrą, ale na pewno chcę wrócić i zasmakować raz jeszcze podobnego wydarzenia!

Reklama
Podziel się ze znajomymi!

Galeria

Autor
Ksiąc
Tagi
Scream Inc
Komentarze