Czy chcesz otrzymywać powiadomienia o nowościach na stronie?
Nie terazWłącz powiadomienia

Glaca - Zang - recenzja!

Po kilku latach przerwy, lider Sweet Noise, MyRiot oraz współzałożyciel projektu M.T.Void, Piotr Glaca Mohamed, powraca ze swoim muzycznym manifestem. Czy przedpremierowy zachwyt fanów był uzasadniony? Czy nie jesteśmy świadkami ślepego uwielbiania artysty przez oddane grono wyznawców? Czy ten album zasługuje na miano płyty roku?

Reklama

O tym albumie pisałem na stronie już wielokrotnie i część odbiorców mogła to odebrać jako czysty fanatyzm. Nie będę się specjalnie kłócił. Bądź co bądź, Glacę szanuję od dobrych kilku lat i ciężko jest mi zliczyć ile razy odpłynąłem w trakcie słuchania tak kultowych płyt Sweet Noise jak Koniec Wieku czy Czas Ludzi Cienia.

To właśnie na kolejną płytę SN wszyscy ostrzyliśmy pazury, lecz, niestety, w wyniku pewnych komplikacji, produkcja płyty raz jeszcze została odłożona w czasie i nie wiadomo kiedy w ogóle będziemy mieli okazję ponownie zobaczyć sam zespół w akcji. Ale jak mówi stare porzekadło - nie ma tego złego, co by na dobre nie wyszło. I tym dobrem jest właśnie solowy krążek Glacy nazwany Zang, którego oficjalna premiera przypadła na piątek 6 kwietnia (użytkownicy Tidala mieli do niego dostęp już 2 dni wcześniej).

Na standardowej wersji Zang znalazło się 14 utworów, natomiast w każdym pre-orderze znalazły się jeszcze 3 dodatkowe kawałki (tracklista znajduje się na końcu tekstu). I cóż mogę powiedzieć po kilkunastu przesłuchaniach? Że otrzymaliśmy głęboką, zróżnicowaną stylistycznie i pełną szczerego przekazu płytę. Są momenty, kiedy słuchasz utworu i zaczynasz się zastanawiać nad własnym życiem. Są takie, kiedy łzy cisną ci się do oczu, a są też takie, kiedy dostajesz energetycznego kopa do działania.

Taka jest ta płyta - taki jest Zang - symbol, który powstał specjalnie dla Glacy i który łączy wszystkie istotne dla artysty elementy jego życia: sztukę, muzykę, sport i nieustanną walkę o ideały. Jeden z fanów raz spytał Glacę, czy wiedział o tym, iż słowo "zang" z holenderskiego oznacza śpiew. Muzyk szczerze odparł, że nie miał o tym zielonego pojęcia. Przypadek?

Wracając do wydawnictwa - wymieniłem niektóre sytuacje, które mogą nam towarzyszyć w trakcie obcowania z płytą. Album jest na tyle różnorodny, że praktycznie każdy znajdzie na nim coś dla siebie. Znajdzie utwory, z którymi będzie się utożsamiał bardziej, niż z pozostałymi i które w indywidualnych przypadkach zostaną okrzyknięte osobistym hitem. Dla jednych numerem jeden będzie Wolność, dla innych bardzo gitarowe Nie Oddamy Im Krwi, Trotyl, Życie Takie Jest, a kolejni doznają muzycznego uniesienia słuchając Na Końcu Świata lub duetu Glacy i Kory w utworze Człowiek.

Mnie osobiście nieziemsko zniszczyły numery 6, 7 i 12, tzn:Życie i Samotność, Klątwa oraz Tobie. Ta święta trójca, mimo iż różniąca się między sobą stylami i poruszająca niezbyt przyjemne tematy (m.in strata bliskich osób, odrzucenia, brak akceptacji), powoduje, że moja dusza ulega całkowitemu oczyszczeniu, a dzień staje się dla mnie piękny, jakkolwiek dziwnie to nie zabrzmiało. Zresztą, jeśli już mówimy o tych numerach, to warto tutaj wymienić kolejną, epicką współpracę Glacy z Peją (Życie i Samotność). Ci dwaj Panowie wiedzą jak współgrać, a pomiędzy nimi zachodzi szczególna chemia, dzięki której każdy nowy utwór duetu staje się lepszy od poprzedniego.

Część osób zapewne zadawała sobie pytanie, czy możliwe jest, żeby muzycy byli w stanie nagrać coś jeszcze bardziej przełomowego niż Jeden Taki Dzień, czy Sam Przeciwko Wszystkim? Odpowiedź jest jak najbardziej twierdząca, a jeśli ktoś nadal ma wątpliwości, to może poczekać do premiery klipu, który powinien pojawić się 11 kwietnia, albo niech od razu dorwie całą płytę.

W przypadku Klątwy ogromne brawa należą się nie tylko Glacy, ale również Magicowi ze Sweet Noise oraz Young Veterans. To, co im się udało stworzyć jest czystą poezją. Ten beat, ta melodia, ten smutny, ale zarazem ulatniający się vibe, działa na mnie jak narkotyk. No i tekst, który przemawia do mnie lepiej niż jakikolwiek dialog z żywym człowiekiem. A chórki Anny Patrini - czysty kosmos! Jeśli zaś chodzi o Tobie, poświęcony zmarłej Marcie "Mi" Kasperek, to tutaj ponownie swym geniuszem zabłysnął Magic, jak również muzycy w postaci Kuby Leciaja oraz Grzegorza Piotrkowskiego, których nazwiska przewijają się przez zdecydowaną większość numerów. Zarówno zwrotki, jak i pełen żywiołu refren w wykonaniu ryczącego Glacy, klepią po twarzy swoim artystycznym pięknem. Zresztą, wciąż nie mogę zaprzestać nucenia tych wersów:

Tobie oddaję każdy dzień
Każdą chwilę, każdą walkę i zwycięstwo
Tobie oddaję siebie, wiesz, że nigdy nikt nie był bliżej

Skoro zacząłem wymieniać osoby biorące udział przy produkcji płyty, to nadmienię, iż owa lista jest doprawdy szeroka. Należy także wyróżnić m.in basistę kapeli Tool, Justina Chancellora (Oni Przyszli, Wizja), Monikę Emat (Oni Przyszli), Martę Podulkę z zespołu 7sekund (Wolność, Życie Takie Jest), czy Magierę (Wilk). Spojrzawszy do wnętrza opakowania widać, że Glaca starał się, aby nikogo nie pominąć. A skoro o zapominaniu mowa, pamiętajmy, że za mastering całego krążka odpowiada Brian Lucey, który w przeszłości trzymał pieczę nad płytami m.in Marilyn Mansona, Depeche Mode oraz Black Keys.

Ten czas poświęcony produkcji płyty, na dopięciu wszystkich najdrobniejszych szczegółów i ta porcja muzycznych wrażeń, jakie za sobą niesie album sprawia, że Zang jest płytą jedyną w swoim rodzaju. Nie jest to 100% rock, ani metal. Poza gitarowymi partiami, mamy także kompozycje oparte wyłącznie na czysto elektronicznych beatach zmieszanych z syntami. Owa różnorodność wynika z tego, iż Glaca czerpie inspiracje z tego, co mu tylko wpadnie w ucho i uzna za ciekawe doświadczenie. Nigdy mi do głowy nie przyszło, że słuchając otwierającego płytę Oni Przyszli usłyszę nagle... skrzypce. Myślę sobie "wow, o co chodzi?". Niemniej, ten mały element tylko dopełnił poważny wydźwięk utworu.

No dobra, tak ładnie wszystko zachwalam, to czy w takim razie nie popełniono żadnej gafy? Generalnie trudno jest mi się do czegokolwiek przyczepić. Na moje ucho album brzmi porządnie. Nawet utwory, które wcześniej zostały bezlitośnie potraktowane kompresją na YouTube, dostały tutaj drugie życie. Najlepszym przykładem jest właśnie kawałek Życie Takie Jest, który dla niektórych dalej może sprawiać wrażenie kakofonii, choć jakościowo zaszła spora zmiana. No dobra, wokale mogłyby jednak być nieco głośniejsze, ale tak poza tym to naprawdę nie widzę nic, co by miało mnie bardziej razić.

Nie oczekuję z góry, że Zang zostanie uznany przez wszystkich jako objawienie na polskim rynku muzycznym, który, jak dobrze wiemy, jest bardzo specyficzny. Szczęście w nieszczęściu, jest jeszcze odporny na wtórność i oklepywanie tych samych schematów, ale czy z tego powodu Zang ma szansę przebić się do mainstreamu i trafić do szerokiego grona odbiorców? Nie byłbym tego taki pewien, ale czas pokaże, czy się myliłem. Zawsze wolę zostać pozytywnie zaskoczonym niż dać się po raz kolejny rozczarować.

Tak czy owak, czy album się przyjmie, czy nie, swojego zdania o nim nie zmienię. Zang jest dla tych osób, które szukają czegoś więcej. Przede wszystkim, jest to propozycja godna uwagi tych, którzy kochają Glacę bez względu na to co i z kim przyjdzie mu stworzyć. Ponadto, jest także dobrym materiałem dla tych ludzi, co szukają oparcia i zarazem leku, który wyleczy ich ze swoich słabości i pozwoli przemierzać świat bardziej pewnym krokiem. Ostatecznie, nagrania mogą również posłużyć jako dobra playlista w drodze na siłownię. W szczególności kawałek To My.

Tracklista:

  • Oni Przyszli feat. Justin Chancellor i Monika Emat
  • Nie Oddamy Im Krwi
  • Czas Ludzi Słońca
  • Człowiek feat. Kora
  • Dziwny Świat
  • Życie i Samotność feat. Peja
  • Klątwa feat. Anna Patrini
  • Wolność feat. Marta Podulka
  • Trotyl
  • Życie Takie Jest feat. Marta Podulka
  • Wilk
  • Tobie
  • Wizja feat. Justin Chancellor
  • Na Końcu Świata
  • Samotność
  • To My
  • Oni Przyszli - Danny Lohner Remix (ex. Nine Inch Nails)
Reklama
Nie przegap nowości!
Polub nasz profil na FB!
Już lubię. Nie pokazuj ponownie.
Nie przegap ważnych informacji!
Otrzymuj powiadomienia o nowościach na stronie
NieTAK
Nie przegap nowości!
Polub naszą stronę na Facebooku!
Już lubię. Nie pokazuj więcej tego komunikatu.