Reklama
03-04-2017 |News

Rockowe Granie w Lubsku 2017

Sezon letni dopiero się zaczyna, a muzyczna mapa Polski jest już zasypana przeróżnymi wydarzeniami. Zapewne każdy meloman ma już w planach wizyty na pewnych festiwalach, a my dorzucamy jeszcze jedną ciekawą propozycję - Rockowe Granie w Lubsku 2017!

Reklama

2 dni wypełnione muzyką z pazurem

Lubuska miejscowość po raz kolejny otwiera się na rockowe nuty i już teraz zaprasza na imprezę, gdzie fani cięższych brzmień nie będą się nudzić. Festiwal w Lubsku rozpocznie się 9 czerwca i potrwa dwa dni, a cały event będzie tworzyć 12 zespołów! Jak mocno rockowo będzie? Przekonajmy się!

Patrząc przez pryzmat całej imprezy, pierwszy dzień zapowiada się spokojniejszy i zdecydowanie w klimatach rockowych. Niech nikogo nie zwiedzie słowo “spokojny” - energetyzującego porywu muzycznego nie zabraknie! Z resztą, zapraszam do mini recenzji poszczególnych zespołów, które będą porywać publikę w pierwszym dniu festiwalu.

Słodzik? Nie, Cukyer!

Cukyer to kapela lokalna, która nie ma długiego stażu jako jeden skład, ale sami muzycy nie złapali instrumentów wczoraj. Jak sami o sobie piszą, są to weterani lubskiej sceny. Twórczość zespołu opiera się na autorskich kawałkach, które są dość zróżnicowane pod względem stylów. Ciężko jest dokładnie opisać muzykę, jaką prezentuje Cukyer. Część utworów jest bardzo skoczna i melodyjna - przykładem może być Mam dość. Jednakże z drugiej strony, słuchając udostępnionego kawałka Cukier się rozsypał, można odnaleźć nieco niższe tony z sylabizowanym tekstem. Jak wypada to w całości? Zachęcam do sprawdzenia! Części poszczególnych utworów z koncertów są dostępne na facebookowym profilu kapeli. Mam nadzieję, że pojawią się także profesjonalne nagrania - szczególnie, że pod koniec roku, zespół zarejestrował swój materiał w studio.

Chce się więcej!

“Psychodeliczny metal - proste, ciężkie i skuteczne” - tak przedstawia swój dorobek żarski zespół Anicca. Kiedyś bardzo dużo słuchałam psychodelicznego rocka - z resztą, kto nie zna choć kilku utworów Janis Joplin czy chociażby nagrań Pink Floyd (choć tu tylko wczesne lata). Przyznam, że psychodelic metal kojarzy mi się tylko z doom’em - Anicca ma jednak daleko do tych rejonów muzyki. Może to kwestia “wstępu” do całości - wszak tylko ten jeden jedyny jest udostępniony w sieci i dodatkowo w wersji instrumentalnej. Mam nadzieję, że w niedługim czasie pojawią się kolejne wrzutki, które powiedzą coś więcej na temat obranego kursu zespołu. Tymczasem zostawiam do przesłuchania wspomniane nagranie, które samo w sobie jest interesujące. Zachęcam do obserwowania fanpage, gdyż może niebawem pojawi się więcej szczegółów - bardzo na to liczę. :)

Punk żyje!

Radcurie niby ma swoje korzenie w Złotoryi, ale muzycznie wyrośli z punk rocka. Nie ma tu zasiarczonych do granic możliwości gitar i typowych “trzech akordów z darciem mordy”, dzięki czemu muzyka z pewnością jest bardziej przystępna dla osób, które niekoniecznie przepadają za punkiem. Fajnie zróżnicowany jest wokal. Przykładem może być utwór Jak pościelisz sobie, gdzie refren jest nieco “Kazikowy”, a w zwrotkach da się wyczuć delikatny wpływ rapu. Pod kątem instrumentalnym, ciekawie prezentują się dzieła o nazwach Nad miastem oraz Sen, ale tak naprawdę wszystkie udostępnione songi są miłe dla ucha. Z pewnością zespół nie gra monotonnie, więc tym bardziej zachęcam do poznania twórczości.

Lekko i z gustem!

Głodni damskiego wokalu? Tego nie zabraknie w Lubsku! Blue Crunch działa krótko w tym składzie, ale nie można o nich nic złego powiedzieć o ich twórczości. Fajna, rockowa muzyka, a utwór In Your Eyes przepełniony jest spokojem i ciepłym tonem. Może zespół jakoś nie wyróżnia się muzycznie i wokalnie, ale z doświadczenia wiem, że miło słucha się takich koncertów. Daje to swego rodzaju obustronną przyjemność - z jednej samo granie, z drugiej odbiór. Co do samej wokalistki, którą jest Mira... śpiewa lekko, czysto i i soczyście przeciąga sylaby, a w niektórych utworach nawet potrafi nieźle krzyknąć! Przez to całość jest subtelna, ale na ramieniu nie brakuje diabełka. Mała uwaga podczas koncertów - basista ponoć czasem gryzie ;) Szczegóły w nagraniu - miłego słuchania!

Ciemne czy jasne - ważne, że dobre!

Co oprócz dobrej muzyki jest cenione na koncertach? No oczywiście piwo! A co, gdy połączy się jedno i drugie? Nie, nie wyjdzie pijane pogo ;) Z takiego połączenia wytworzy się zespół o nazwie Dobre Piwo! Kapela prosto z Gubina powstała w 1991 roku, ale na długi czas zawiesiła działalność. Teraz powróciła z mocniejszym brzmieniem i z powodzeniem odnajduje się na nowej muzycznej drodze. Wokalista ma bardzo porywający głos, szczególnie w utworach nieco wolniejszych - ukłon za Ogarnij się, bo kompozycja jest bardzo smaczna - takie coś chce się konsumować. Dla osób, które jednak pragną czegoś bardziej skocznego, podsuwam tytuły, takie jak Kawaler czy ciekawie wykonany cover zespołu Queen - Stone Cold Crazy. No i nie zapomnijmy o fanach kultowej serii z losami Geralta z Rivii - jeden z utworów nosi tytuł Wiedźmin ;)

Dance Metal!

Gwiazdą pierwszego dnia Rockowego Grania w Lubsku 2017 będzie zespół Denoi. Kapeli chyba nie trzeba zbytnio przedstawiać. Jest to czeski skład, który rok temu wystąpił na Małej Scenie Przystanku Woodstock. Z tej okazji zespół nagrał również klip, w którym członkowie udowadniają, że są pozytywnie powaleni! Muzycy określają swoją twórczość jako Dance Metal, co rzeczywiście wiąże się mocno z ich produkcją! Bardzo rytmiczna i zarazem skoczna muzyka, przy której ciężko stać w miejscu. Dosłownie nogi same rwą się do tańca. Wydaną płytę w 2015 roku można określić mianem zwariowanej, zakręconej i niepowtarzalnej - została w pełni udostępniona w serwisie YT, więc można przesłuchać. Połączenie mocnej muzyki z elektroniką elektryzuje pod każdym kątem - zobaczycie, całe Lubsko będzie skakać w rytm My House czy Disco Violence!

Mało? Spokojnie, jest jeszcze drugi dzień festiwalu, a tu kolejnych sześciu wykonawców, którzy zadbają o mocny wystrzał dźwięcznej materii! Będzie z przytupem aż do samego końca, więc jeśli ktoś coś przeoczy w dniu 9 czerwca, to dziesiątego będzie miał jak nadrobić straty.

Posłuchaj więcej!

Słuchając Steel Drunk miałam niemałe sprzężenie. W pierwszej kolejności wpadłam na utwór Poczuć więcej, który zaczął się bardzo przyjemną solóweczką. Potem wszedł wokal, który niestety nie bardzo mi podpasował do tego rodzaju grania - za lekki, troszeczkę mało “hard”. ALE! Potem trafiłam na cover Gang Albanii i zmieniłam zdanie! Klub GoGo wyszedł świetnie zarówno pod kątem instrumentalnym (fajne zgranie klawiszy i gitary), jak i wokalnym. Tu można odkryć zupełnie inną barwę głosu wokalisty - bardziej dojrzałą, z lekko bluesową chrypką i przede wszystkim z emocjonalną intonacją. Ten kierunek muzyczny bardziej mi odpowiada, choć to tylko moja subiektywna ocena, a też nie miałam okazji posłuchać kapeli na żywo, co zwykle wiele zmienia. Mam nadzieję, że będzie niejedna okazja, szczególnie po przeczytanym wpisie w bio zespołu: “trio pozostaje nierozerwalną załogą, która będzie grała co najmniej tak długo, jak orkiestra Jurka Owsiaka” ;)

Jestem kupiona!

Over The Under jest zespołem, który zdecydowanie zostanie ze mną na dłużej. Zawdzięczają to m.in. utworowi Cold, który jest nieco tajemniczy, a klip z zarejestrowanym drganiem strun mogę oglądać godzinami (oj jak to odpręża!). Ten kawałek jest akurat bardzo spokojny, ale nie zapomnijmy, że mamy przed sobą kapelę reprezentującą groove metal i właśnie w tym stylu jest reszta zarejestrowanych utworów! Mocne i konkretne uderzenie dopełnia wokal, którego głos ma to specyficzne coś, co chce się chłonąć. Chciałam początkowo napisać, że Karol Korniluk, który “operuje” mikrofonem, ma coś z Tomka Lipnickiego, którego cenię m.in. za dźwięki, jakie potrafi wydobyć z gardła. Potem wpadłam na jedną z playlist, którą Over The Under utworzył na swoim profilu - nie brakuje tam kultowych kawałków Illusion w postaci Wojtek, Skoczny czy Keff. Słuchając tego z przeplotami utworów bydgoskich muzyków, wpada jednolicie w ucho - mimo, iż to całkiem różne style. Jestem bardzo przekupna i właśnie zostałam kupiona - ubolewam, że w czasie imprezy w Lubsku będę całkiem gdzie indziej.

EDIT: Szczęście, że 21 maja ludziki zagrają w Poznaniu - strzeżcie się, bo jeszcze nadejdę!

Nie mozna przestać słuchać!

Gdy zobaczyłam nazwisko bębniarza BLACK Like SUGAR… wiedziałam, że musi być dobrze, a nawet bardzo, bardzo dobrze. Mikołaj Toczko wraz ze swoim ojcem są na takim poziomie, że już bawią się muzyką. Miałam kiedyś okazję recenzować ich “filmową” płytę, a także być na masie koncertów. To coś niesamowitego! Jednak powróćmy do całego Black Like Sugar. Jednym słowem, odjazd! Połączenie reggae i metalu to mieszanka wybuchowa, gdzie nie da się zapanować nad ciałem - nogi biegną pod scenę i zaczynają skakać, tłów rytmicznie się wyginać, a ręce latać w każdą stronę. Po utworze Fire, który jest naprawdę mocny i szybki, można eksplodować. Z kolei Who nieco przypomina mi Skindread’a, którego również cenię za podobne połączenia stylów. Abdul Faye ma pozytywnie brzmiący wokal, który jest wspierany także przez gitarzystę. Oba głosy komponują się przednio. W Life’ie nie byłam przygotowana na krzyk, ale to tylko i wyłącznie pozytywne zaskoczenie! Ostatnio sobie zrobiłam listę z zespołami, których chcę płytę - dopisuję ten skład!!! Kupili mnie podobnie, jak poprzednio opisany Over The Under i daję słowo - w Lubsku skradną o wiele więcej serc, aniżeli tylko moje teraz!

Coś dla każdego!

Kolejnym składem Rockowego Grania jest śląski Snow Blind. Tu chyba nie muszę wiele pisać - odeślę do wywiadu, który całkiem niedawno ukazał się u nas. Jestem przekonana, że przy występie tego składu nikt nie będzie się nudził. Dobre inwazja dźwięków, zgranie i klimat plus rasowy wokal, a to wszystko połączone stylem grunge. Mam wielką nadzieję, że muzycy wejdą do studia i niebawem ich muzykę będzie można mieć ze sobą wszędzie. :)

Z przytupem!

Jeśli pada hasło Żagań, to przed publicznością pojawi się Mindfak. Nie będzie taryfy ulgowej - będzie moc! Tak jak w przypadku Over The Under, muzycy prezentują cząstkę Groove’a, ale połączonego z elementami Thrashu, choć w wokalu coś nieco można wyczuć stoner. Zespół jak dotąd nagrał kilka singli i wydał jedną EPkę Treter, składającą się z pięciu, solidnych utworów. Na żywo zespół brzmi rewelacyjnie i masywnie, a towarzyszący temu kociołek wyciska ostatnie poty!

Szczecinek w natarciu!

Jeżeli ktoś jest spragniony naprawdę ciężkiego grania, a wymienione wcześniej kapele nie spełniają jego wygórowanych oczekiwań, to ten zespół powinien w zupełności sprostać smakowi najbardziej wymagającemu “klientowi”. Otóż, gwiazdą drugiego dnia festiwalu będzie metalowa formacja Materia, która nie bierze żadnych jeńców, a ich muzyka dosłownie łamie żebra. Jeżeli przepadasz za bardzo niskimi dźwiękami z pogranicza djentu, a słowo progresywny kojarzy się tobie z taką kapelą jak Meshuggah, to bez problemu odnajdziesz się w twórczości Materii. To szybkie, łupliwe rytmy z odczuwalnym ciężarem muzyki doprawionej ostrymi wokalami braci Piesiak, Mihu i Tede. Chłopaki zagrali już masę koncertów, a wystąpili m.in na niemieckim Wacken, w zeszłym roku na Małej Scenie Przystanku Woodstock, a obecnie biorą udział w plebiscycie Złotego Bączka, aby ponownie móc wystąpić na Najpiękniejszym Festiwalu Świata. Dodatkowo zespół organizuje własny mini event o nazwie Materiafest, którego piąta edycja odbyła się 27.08.2016 nad malowniczym jeziorem Trzesiecko w miejscowości Szczecinek, skąd pochodzi skład.

 

Nie daj się prosić - jedź!

Rockowe Granie w Lubsku 2017 organizowanym przez Stowarzyszenie Lubsko Potrafi, zapowiada się wybornie. Można śmiało jechać, by naładować się pozytywną energią na cały sezon. Oczywiście impreza jest za free, co już kompletnie przemawia za udziałem w festiwalu. Jednak, jeśli chcielibyście wspomóc organizację całego przedsięwzięcia, gorąco zachęcamy do wsparcia założonej zbiórki na stronie: https://pomagam.pl/rockowegranie

Dobra informacja również dla osób przybywających z bardziej odległych zakątków Polski - Stowarzyszenie wyszło z projektem stworzenia darmowego pola namiotowego, więc warto przyglądać się informacjom podawanym zarówno na ich facebookowym profilu, jak i samym wydarzeniu dotyczącym festiwalu.

Reklama
Podziel się ze znajomymi!
Autor
Wiewiórka
Tagi
SnowblindRockowe Granie w LubskuCukyerAniccaRadcurieBlue CrunchDobre PiwoDenoiSteel DrunkOver The UnderBlack Like SugarMindfakMateria
Komentarze