Reklama
29-12-2018 |Lifestyle

Muzyka Paula Bartona pomaga niewidomym słoniom!

Muzyka pomaga w rehabilitacji słoni? Okazuje się, że tak. Paul Barton zamieszkał w rezerwacie Elephants World Rescue Center, gdzie gra na pianinie dla niewidomych zwierząt.

Reklama

Muzyka łagodzi obyczaje - to powiedzenie, które sprawdza się w Elephants World Rescue Center. Wszystko za sprawą jednego muzyka, który połączył pasję grania na fortepianie z pomocą dla niewidomych i poranionych słoni. Okazuje się, że spokojne melodie mają kojący wpływ na psychikę zwierząt, które tam przebywają i dochodzą do siebie.

Paul Barton urodził się w Yorkshire w Anglii w 1961 r. Mając szesnaście lat zaczął studia na Royal Academy of Arts. W czasie nauki zdobył wiele nagród za prace malarskie. W 1996 roku wyjechał do Tajlandii, gdzie ożenił się z Khwaną i otworzył własne studio. Jednak po czasie zamieszkali w Elephants World Rescue Center. Jest to rezerwat przyrody, w którym przebywają niewidome lub okaleczone słonie. 

Słonie w Tajlandii są wykorzystywane do różnej pracy. Niegdyś miały za zadanie pomagać przy wycince drzew, nosząc ciężkie i wielkie konary. Podczas pracy słonie raniły się o gałęzie, przez co często traciły wzrok lub ulegały innym uszkodzeniom ciała. Gdy w 1989 roku zakazano wycinek, słonie, szczególnie te niepełnosprawne, stały się zbędne. Same nie poradziłyby sobie na wolności, dlatego trafiły do rezerwatu, gdzie grupy wolontariuszy sprawują opiekę nad nimi. 

Bardzo szybko zauważono, że muzyka Paula wpływa pozytywnie na rehabilitację zwierząt. Słonie uspokajają się przy dziękach fortepianu i np. łatwiej zasypiają. Dzięki temu szybciej dochodzą do siebie psychicznie. Przykładem może być 62-letnia, niewidoma słonica Lam Duan, która połowę swojego życia była wykorzystywana do bardzo ciężkiej pracy. W niewoli nie miała zapewnionych właściwych warunków, co jest niestety normą w Tajlandii. Po 30 latach trafiła do ośrodka, gdzie zaczęła żyć na nowo. Na jednym z filmów opublikowanych na kanale Paula, widać jak słonica relaksuje się, podczas gdy Burton gra Silent Night.

Jednak Paul, który notabene jest zawodowym muzykiem, nie gra jedynie w rezerwacie. Czasami pojawia się na otwartej przestrzeni ze swoim pianinem, gdzie przygrywa dla dzikich słoni. Te podchodzą do niego i słuchają melodii w wielkim spokoju. Sporo nagrań można znaleźć na kanale YouTube Paula Bartona

Reklama
Podziel się ze znajomymi!
Autor
Wiewiórka
Tagi
Komentarze